Tajemniczy znak, t. 1-2 - Max
"Było to powiedziane tak spokojnie, że w pierwszej chwili nie połapałem się, o co chodzi. Książę chciał zapłacić za policzek kulą, ot, co! Inni od razu zrozumieli, w czym rzecz i popatrzyli na siebie wymownie. Moment był, co tu gadać, straszny. Obecni, choć obyci z rewolwerami, zdumieli się zimnej